środa, 30 kwietnia 2014

Zdjęcia z piaskownicy :)

Wczoraj byliśmy z małą na placu zabaw a z racji tego, że blisko postanowiliśmy iść na nóżkach nie biorąc wózka i to był najgorszy pomysł na jaki kiedykolwiek wpadłam po 3 minutach drogi mała zaczęła pokazywać sceny.... kładła mi się na ziemi, siadała na niej, ryczała w niebo głosy niestety trzeba było wziąć ją na ręce więc wzięliśmy ją i zanieśliśmy na plac, na początku siedziała ładnie bawiła się swoimi zabaweczkami chwilę się nawet pohuśtała, ale po jakiejś  godzince zaczęła mi spacerować po placu i zobaczyła zabawki od jakiegoś innego dziecka a że mama patrzała tak z pod byka czy czasem moja kruszynka ich nie bierze to oddaliłam się z małą a tu znów taki ryk, że szok no ale cóż przecież nie będziemy brały zabawek od kogoś skoro właściciel tak się na nas patrzał jak na złodziei więc zabraliśmy małą pod pachę i poszliśmy do domu. Tak to nam się skończyła fajna zabawa na placu zabaw. Czy wasze dzieciaczki też są takie, że nie za bardzo umieją bawić się na placu??









2 komentarze:

  1. Czy coś się stało, że taka cisza u Was? Martwimy się!

    OdpowiedzUsuń
  2. A no pojawiła się u nas troszkę problemów, ale miejmy nadzieję, że początkiem przyszłego roku wróci wszystko do normy i wrócimy do blogowania :)

    OdpowiedzUsuń