poniedziałek, 26 października 2015

Witam was kochane mamusie po długiej przerwie. Mam nadzieję że tym razem już będę mogła z wami pozostać i pisać tak długo jak to tylko będzie możliwe. W międzyczasie u nas naprawdę bardzo dużo zmian. Anastazja już duża pannica chodzi od września do przedszkola, sprawdza się tam super ;-) na szczęście się jej podoba i nie ma żadnych problemów z chodzeniem tam. Natomiast Natasza też rośnie jak na drożdżach już 7 miesięcy. Tak leżąc i opisując wam to zastanawiam się jak ten czas leci i co nas jeszcze spotka w tym życiu :-) taka mała refleksja.
Teraz tak zupełnie z innej beczki moje dwie kruszyny co chwile chorują. Mówią mi że to niby przez moje słabe geny dzieci chorują ale ciężko się tego słucha :-( Może wy wiecie jak zapobiegać tym wszystkim chorubskom jak się ich pozbywać a przede wszystkim jak w ogóle do nich nie dopuszczać. Nataszy podaję Wit c natomiast co do Anastazji moja mama coś wspominała o jakiś zastrzykach przeciw grypie i chorobom czy coś takiego. Słyszeliście o tym??  A może same wyprobowalyscie dla swoich dzieci??